Przemarsz wojsk Litewskich przez naszą parafię

Minęła właśnie 600 rocznica bitwy pod Grunwaldem. Godne podkreślenia jest to i z tego powodu, że przez teren naszej parafii ciągnęły wojska księcia Witolda i osłaniające je wojska Polskie.

Nam, a może częściej młodzieży, wydaje się, że najważniejsze osiągnięcia techniczne pochodzą z ostatnich kilkunastu, no może kilkudziesięciu lat. Ja chciałbym pokazać ile osiągnięć technicznych, sprytu i pomysłowości wykazali Jagiełło i Witold przygotowując się do wojny z Krzyżakami.

W 1410 roku król Władysław Jagiełło przygotowując się do bitwy z Zakonem Krzyżackim kazał zbudować w Puszczy Kozienickiej most pontonowy (tzw. łyżwowy). Była to konstrukcja bardzo nowatorska, nieznana w tym czasie jeszcze w Europie. Budowę przeprowadzono w wielkiej tajemnicy. Jego postawienie pod Czerwińskiem zajęło zaledwie kilka godzin. Most posłużył do przeprawy głównych sił polskich 30 czerwca w rejonie Czerwińska. (Przeprawa wszystkich wojsk wraz z taborami zajęła trzy dni). Pojawienie się wojsk polskich na prawym brzegu Wisły było kompletnym zaskoczeniem dla wojsk krzyżackich.

Jagiełło wybrał właśnie to miejsce położone nad Wisłą w okolicach Zakroczymia bo spełniało warunki bezpiecznej przeprawy wojsk. Tego też dnia nastąpiło połączenie sił polskich z siłami litewsko-ruskimi, które nadciągnęły z Trok i Wilna i przeprawiły się 29 czerwca przez Narew między Serockiem a Pułtuskiem.

Pisze o tym ksiądz Władysław Makowski tak:

"29 czerwca nad Narwią stanął brat Jagiełły, Witold, Wielki Książę Litewski, wiodąc około 6 tysięcy rycerstwa z Litwy i Rusi, w tem do 300 jeźdźców tatarskich. Ponieważ rozejm Witolda z Krzyżakami skończył się 24 czerwca, Witold bał się posuwać dalej, za Narew, i posłał do króla gońca z prośbą o osłonę z polskiego rycerstwa. Król wyprawił z Kozłowa 12 polskich chorągwi, czyli kilka tysięcy wojowników."

Mapy w atlasach historycznych, jak również mapa w muzum na Polach Grunwaldzkich wskazują, że miejscem przeprawy przez Narew wojsk Witolda był Serock. Wielki Książę wykorzystał więc prawdopodobnie stary szlak wiodący z Rusi przez Wyszków i przeprawił się przez jedyny w okolicy bród w Wierzbicy. Wysłane od strony Warszawy przez króla hufce polskie przeprawiły się jednocześnie przez Narew brodem w Zegrzu odległym zaledwie o 5 km i osłaniały przeprawę wojsk Witolda.

W drodze do Czerwińska wojska Witolda korzystały z drogi przez Serock i Wolę Kiełpińską, obecne centrum parafii Zegrze. Tą drogą podążały też polskie chorągwie, osłaniające przeprawę wojsk litewskich. Parafia Zegrze znalazła się więc niejako w objęciach wielkiej armii idącej pod Grunwald. Z pewnością ludność zamieszkała ten teren była zobowiązana włączyć się w przygotowania do wojny, choćby gromadząc żywność dla wojska.

Jak bardzo była przemyślana operacja przeprawy wojsk polskich i litewskich świadczy fakt, że wojska litewskie maszerowały cały czas z Trok i Wilna pod osłoną Narwii, aż do jej połączenia się z Bugiem, tu przeprawiły się prawie jednocześnie z osłaniającymi je hufcami polskimi. Ewentualni najeźdźcy musieliby rozdzielić swe siły by bronić obu przepraw jednocześnie, albo zaatakować u przeprawy jedną grupę pozwalając przejść drugiej spokojnie, narażając się w konsekwencji na jej atak od tyłu. Połączone wojska litewsko-polskie szybkim marszem skierowały się pod Czerwińsk. I tu było podobnie. Gdyby to one zostały zaatakowane - Jagiełło mógłby przeprawić bez przeszkód swoje wojska i wspomóc Litwinów. Gdyby Krzyżacy zaatakowali wojska Jagiełły u przeprawy, mieliby Litwinów za plecami.

Marian Kurtycz