Panu Bogu w podzięce

Święto Darów Ziemi 2011 Urodzaj daje Pan Bóg. Bardzo łatwo to zauważyć. Na przykład grzyby - często jest wszystko tak jak trzeba, odpowiedni las, mokro, ciepło - idealne warunki a ... grzybów nie ma. Innym razem wychodzisz pod jedną sosenkę we własnym ogrodzie, a tu... grzyby. Ze wszystkim jest podobnie. Czasem urobisz się po łokcie i nie rośnie. Czasem... nie wiadomo skąd się bierze.

Nasi przodkowie powtarzali, że "na nic się przyda wstawać o północy, gdy nie ma Boskiej pomocy." I taka jest prawda.

We wrześniu dojrzewają owoce w sadach. Kończą się żniwa, zbiory warzyw w pełni. Czas podziękować za plony - Panu Bogu i ludziom, którzy cały rok się trudzą aby nie zabrakło chleba.

Święto Darów Ziemi w Woli Kiełpińskiej rozpoczęło się uroczystą dziękczynną Mszą św., celebrowaną przez proboszcza parafii pw. św. Antoniego, ks. kan. Tadeusza Wołowca. Przed ołtarzem, w nawie głównej, zgromadzono dary ziemi z tegorocznych zbiorów - dożynkowe wieńce, kosze warzyw, owoców i grzybów, domowe przetwory, miód, i ryby. Złożyli je przedstawiciele wsi gminy Serock, Mazowiecki Związek Pszczelarzy, Wojskowe Koło Łowieckie, Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin oraz Gospodarstwo Rybne w Wierzbicy.

Po Mszy św., w uroczystym korowodzie, w towarzystwie pocztów sztandarowych, prowadzone przez orkiestrę strażacko- parafialną ze Świedziebni, dary i wieńce zostały przeniesione na przykościelny plac i złożone przy scenie, z której burmistrz Sylwester Sokolnicki, w towarzystwie przewodniczącego Rady Miejskiej w Serocku, Artura Borkowskiego oraz ks. Tadeusza Wołowca, powitał zebranych mieszkańców i przybyłych gości.

W Święcie Darów Ziemi uczestniczyli: poseł na sejm RP, Zenon Durka, starosta legionowski Jan Grabiec, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy, Anna Aksamit, prezes zarządu LGD - Związek Stowarzyszeń "Partnerstwo Zalewu Zegrzyńskiego", Edward Trojanowski, wójt gminy Nieporęt Maciej Mazur, radni powiatowi i gminni. Wszyscy uroczyście podzielili się chlebem. Niech go nikomu nie zabraknie...

Pogoda dopisała w tym roku wyjątkowo. Nic więc dziwnego, że nie zabrakło chętnych do oglądania części artystycznej i odwiedzania stoisk. Koła Gospodyń Wiejskich oferowały smaczne, domowe potrawy. Można było kupić wiklinowe kosze, stoisko IHAR-u zachęcało nas do używania różnych gatunków ziemniaków - choć my nic, tylko Irga i Irga. (Na targu wszystkie ziemniaki okrągłe i podłużne, duże i małe to Irga, a w sklepach, jeśli znajdzie się już nawet jakaś nazwa to są to "ziemniaki popularne" albo "krajowe").

Dzieciom najbardziej podobały się: dmuchany zamek, trampolina, lody i wata cukrowa. Na scenie zaprezentowało się sołectwo Józefów z gminy Nieporęt, które dzień wcześniej, 10 września, wygrało tegoroczną edycję Festiwalu Aktywności Społecznej i Kulturalnej Sołectw. Zatańczył także Ludowy Zespół Artystyczny Serock. Kulminacyjnym występem był koncert Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza.

Jak co roku, wręczono nagrody laureatom konkursu "Moja posesja, moja pasja". W tegorocznym konkursie nagrodzono 5 zgłoszonych posesji. Pierwszą nagrodę w kategorii zabudowana nieruchomość przyznano państwu Annie i Zdzisławowi Gałek z Dębego. Drugie miejsce, w tej samej kategorii, zdobyła pani Anna Cieślak z Dosina, a trzecie nagrody były dwie i przyznano je państwu Annie i Robertowi Socha z Jadwisina oraz Wspólnocie Mieszkaniowej ul. 11 Listopada 6 w Serocku. Odrębną kategorię konkursową stanowiły działki rekreacyjne i tu pierwsze miejsce zdobyła pani Wanda Kosakowska z Nowej Wsi. Pozostałym uczestnikom konkursu wręczono pamiątkowe dyplomy.

Rozstrzygnięto też konkurs "Pracuj bezpiecznie", zorganizowany przez punkt informacyjny nowodworskiego inspektoratu KRUS. I miejsce - zajął Marcin Małkiewicz z Marynina, II - Danuta Gołowicz z Borowej Góry a III - Iwona Garbulińska z Dosina. Wyróżnienie zdobyła Marzanna Supeł z Borowej Góry.

Na scenie wystąpiło też Stowarzyszenie Miłośników Skubianki, skupiające aktywnych ludzi z pomysłem. Koncert Joanny Folwarskiej, a potem "Dzieciaków z naszej gminy" podobał się ogromnie. Na koniec zaprezentowała się folk-kapela "Po zagonach".

Anna Kurtycz