piątek, 22 kwietnia 2011

Wielka Sobota


Wielka Sobota to czas, kiedy Kościół milczy. Nie celebruje Eucharystii, nie ma żadnych nabożeństw. Modli się w ciszy... słychać tylko szept duszy: hymny, psalmy Liturgii Godzin... modlitwa serca... przed grobem Pana. Przyjacielu, zanurz się ze mną w tej ciszy, wstrzymaj na chwilę oddech. I ty i ja jesteśmy zaproszeni do milczenia, wyciszenia swojego serca. Pilnuj, aby w ostatnich przygotowaniach - święconka, przedświąteczna krzątanina... - nie zagubić ducha Wielkiej Soboty.


Na pewno trwałeś przy grobie bliskiej ci osoby... wiesz, że aby dobrze przeżyć ten moment trzeba się wyciszyć, znaleźć czas, aby pojechać na cmentarz... W Wielki Piątek kapłan przeniósł monstrancję do grobu i przykrył ją białym tiulem... na znak, że Jezus autentycznie umarł i spoczywa w grobie. Cały dzień, aż do świtu Zmartwychwstania możesz trwać u stóp Jezusa... adorować Go. Spróbuj znaleźć czas... spróbuj do Niego przyjść. Nie wysilaj się, aby coś powiedzieć. Możesz trwać w milczeniu... Te chwile spędzone w Jego obecności już nigdy nie będą ci odebrane. Te chwile "zabezpieczą" cię na najtrudniejsze momenty twojego życia... Czy można zrezygnować z czegoś tak pięknego?


Drogi przyjacielu: "Zapomnieć o Wielkiej Sobocie - to zgubić istotną część wyznania wiary. Chrystus zstąpił do otchłani - poszedł tak daleko w naszą nędzę i grzech, że dalej nie ma już drogi. Każdemu z nas przyjdzie tam zejść. Trwajmy chwilę przy Jego grobie, by On nas odnalazł w naszym". (Oremus, Wielki Post - Triduum Paschalne 2011)


Agnieszka Frydrych