niedziela, 30 października 2011


Każdy kapłan jest radosnym uśmiechem Pana


Dzisiaj cała Liturgia Słowa (Mal 1,14b-2,2b.8-10; 1Tes 2,7b-9.13; Mt 23,1-12) mówi o kapłanach.

To bardzo ciekawe, że Słowo dotyczące ściśle grona kapłańskiego czytane jest w całej Wspólnocie, jaką jest Kościół. Mądrość Pana jest przedziwna...


Każdy kapłan jest darem, jaki wspólnota otrzymuje od Boga. Jest szafarzem Bożych łask. To dzięki księdzu Jezus przychodzi żywy i prawdziwy w każdej Eucharystii... to na jego słowa... sam Bóg zstępuje i zamienia najdrobniejszą okruszynę chleba... w Ciało, każdą kroplę wina w Krew. To w nim i przez niego Pan udziela przebaczenia win, rozdaje Siebie w Komunii Świętej, pochyla się nad każdym cierpieniem i chorobą... w nim - kapłanie! Sam Bóg potrzebuje kapłańskich rąk, aby rozdzielały Miłosierdzie, kapłańskich nóg, aby Pan mógł dotrzeć tam, gdzie Sam chce, w końcu i kapłańskiego serca, aby móc kochać, nie tylko po ludzku... aby móc dawać Siebie innym, tym najbardziej potrzebującym.


In persona Christi... kapłan na mocy sakramentu święceń działa "w osobie Chrystusa - Głowy" Kapłan "dzięki konsekracji kapłańskiej upodabnia się do Najwyższego Kapłana i posiada władzę działania mocą i w osobie samego Chrystusa" KKK 1548. In persona Christi... niesamowita prawda o kapłaństwie... przed którą należy klęknąć!


A dzisiaj co się robi? Drogi Przyjacielu, słyszysz przecież jak opluwa się kapłaństwo. Jak często słychać negatywną krytykę... szyderczy śmiech plugawiący sutannę... Czy wiesz, że w osobie kapłana opluwasz samego Boga?! I niepojęte jest to, że robią to tzw. chrześcijanie. Być może się na mnie obruszysz i powiesz: ta kwestia zupełnie mnie nie dotyczy! Jeżeli tak, to klęknij i podziękuj za to Bogu. Wobec tego postawię inne pytanie: Czy twój dom otwarty jest dla kapłana... nawet tego, którego za bardzo nie lubisz? Jeżeli widzisz, że jakiś kapłan błądzi - przecież to taki sam człowiek jak ty - starasz się o to, aby mu w jakiś sposób pomóc? Zamiast słów krytyki, modlisz się za kapłanów? Ofiarowujesz za nich owoce Eucharystii, przyjmujesz w ich intencji Komunię Świętą. Wiesz, że tak naprawdę to od ciebie w dużej mierze zależy jego czystość i świętość? czy jesteś dobrym świadectwem dla tego księdza? Czy modlisz się o krystaliczną czystość jego duszy i ciała?


Zły nienawidzi księży. Atakuje ich bardziej niż kogoś innego. Bo jeżeli uda mu się w jakiś sposób zniszczyć kapłańską świętość, to konkretna liczba zbłąkanych dusz nie otrzyma rozgrzeszenia, wiele Komunii Św. nie zostanie rozdzielonych, a słowa Ewangelii nie dotrą tam, gdzie trzeba... Zły to wie. Atak jego dzisiaj widać gołym okiem. Dlatego tym bardziej potrzeba modlitwy... za kapłanów.


Kapłan też potrzebuje uzdrowienia... ze swoich zranień wynikajacych z własnych słabości, ale również ze zranień, które przychodzą niejako z zewnątrz.


Czy Twoja rodzina będzie tym środowiskiem, w którym kapłan może wzrastać? Dzisiaj podczas homilii usłyszałam piękne słowa, które wypowiedział ksiądz: kapłan potrzebuje rodziny, wraz z którą mógłby wzrastać, modlić się, towarzyszyć zmaganiom, radościom i smutkom.Uderzyły mnie szczególnie słowa: "kapłan potrzebuje..." Kapłan potrzebuje wspólnoty, która będzie troszczyła się o niego, a on o nią.


Drogi Przyjacielu, podziękuj Panu wraz ze mną za każdego kapłana, a szczególnie tego, którego posyła właśnie do ciebie... do twojej rodziny i twojego środowiska.

W każdym księdzu Jezus złożył swój uśmiech, swoje nadzieje, a nade wszystko swoją Boską moc.


Agnieszka Frydrych