51a.jpg niedziela, 18 grudnia 2011 16:44

Niepokalana - Piękno absolutne!


Czy wiesz drogi Przyjacielu, że Przeczysta - cała zwrócona ku Bogu, poprzez swoje Oblubieńcze TAK wypowiedziane przed Nim, naprawia zerwane więzi? Rana zadana przez grzech zostaje dotknięta, zaczyna się zabliźniać. Powiedz mi dzisiaj piękniejszą prawdę od tej! Absolutnie piękna... bo cała zanurzona w Bogu.


Nazaret... a w nim młodziutka Dziewczyna - Dziewica. Czysta, Najczystsza, taką Ją wybrał sobie Pan... od momentu stworzenia. Czy wiesz kiedy została wypowiedziana Obietnica? Ta, kiedy Potomek Niewiasty pokona Złego? pokona grzech. Dla mnie jest to fenomen. W momencie nieposłuszeństwa Adama i Ewy... kiedy nie słuchając Słowa wypowiadają Mu posłuszeństwo. Zanim jednak Bóg wypowie to, co czeka ludzi po grzechu pierworodnym, najpierw zwraca się do węża: "Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty (...) wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę" Rdz (3,14-15). Protoewangelia... zachwyca mnie fakt, że Bóg już w momencie pierwszego grzechu człowieka wypowiada obietnicę przyjścia Mesjasza, który naprawi to, co zepsuł człowiek, który wyzwoli ludzkość z następstw i niewoli grzechu, który ostatecznie pokona szatana. Kiedy Duch Święty po raz pierwszy odkrył we mnie tę prawdę, zaniemówiłam... Grzech Adama i Ewy i natychmiast zapowiedź przyjścia Jezusa, Mesjasza. Bóg jest niesamowity! Nie zostawia człowieka samego z jego grzechem. Człowiek wprawdzie musi opuścić Raj, bo nic co nie święte i nieczyste nie może przebywać w Jego obecności. Ale obiecuje swojego Syna...


W kontekście tej Obietnicy, w zamyśle Stwórcy pojawia się Niepokalana. Wolna od wszelkiej skazy, bez najmniejszej zmarszczki. Czysta! W pełnym tego słowa znaczeniu. Dlatego lubię Ją nazywać Przeczystą.


Przenieś się Drogi Przyjacielu ze mną do Nazaretu... zobacz, zwykły Dom... ciepły, pełen miłości, pewnie ubogi, bez jakichś nadzwyczajności, prosty... a w nim... ONA. Krzątająca się, prowadząca nieustanny dialog ze swoim Panem. Słyszysz Jej modlitwę? Jest piękna... absolutnie najpiękniejsza! Pomodlimy się razem z Nią?


Niecodziennie widzisz Anioła, prawda? I to w dodatku przychodzącego z taką wiadomością! Nic dziwnego, że mogło zadrżeć Jej serce, Jej dusza... Gabrielu, bądź bardzo delikatny, bo masz przed sobą Najdoskonalsze Stworzenie, Kobietę jedyną w swoim rodzaju... Nic dziwnego, że tak się o Niej wyrażasz: "pełna łaski" i twierdzisz, że Pan jest z Nią. Ty wiesz co mówisz... Dlaczego "zmieszała się na te słowa"? Dlaczego powiedziałeś do Niej: "Nie bój się"? Myślę, że to nie o Twój wygląd chodziło Gabrielu, chociaż może trochę też... Tu chodziło o coś więcej. Majestat Boga reprezentujesz... Ona o tym wiedziała, CZUŁA TO, " rozważała" to wszystko w swoim sercu...


Rozmowa krótka... najpiękniejszy dialog pod słońcem. Jesteś bardzo konkretny Gabrielu... "Oto poczniesz i porodzisz Syna" Tłumaczysz Jej... Samo sedno sprawy. Zrozumiała... Ale w Jej sercu rodzi się proste pytanie: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" No tak, to jest zupełnie logiczne! Jestem Dziewicą, nigdy nie współżyłam z żadnym mężczyzną... nie zamierzam. Wprawdzie zostałam zaślubiona mężowi - Józefowi... ale chcę należeć tylko do mojego Boga. Anioł doskonale rozumie pytania, które rodzą się w sercu Maryi. To co za chwilę wypowie uważam, że jest to absolutny majstersztyk! "Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym". Łk (1,35) Zostaniesz osłonięta mocą Najwyższego... pocznie się w Tobie i narodzi z Ciebie Jego Syn. Piękniejszej prawdy dzisiaj nie usłyszę! Gabriel jeszcze tylko dodaje, że u Pana nie ma rzeczy niemożliwych! Elżbieta mimo swojej starości i niepłodności również poczęła! Co ciekawe Jana Chrzciciela, tego, który towarzyszył nam przez cały pierwszy okres Adwentu, a teraz usuwa się w cień, żeby wybrzmiała cała prawda o Jezusie! Nie od parady Gabriel o tym wspomina.


Przyjacielu, czujesz ten klimat? Klimat tej zapowiedzi, tej Obietnicy? Wiesz co ona oznacza? To, że nie umrzemy w swoich grzechach. Bo rodzi się Mesjasz! Jest to absolutnie najlepsza Nowina dla całego stworzenia, a w szczególności dla Ciebie i dla mnie. Słowo staje się Ciałem! To Słowo, które istniało odwiecznie, To, które za mnie i za Ciebie odda Życie, aby przywrócić nam pierwotną czystość i świętość. Dziękowałeś Mu już kiedyś za to?


Poczekaj, nie wychodź jeszcze z nazaretańskiego Domu. Uklęknij i wsłuchaj się w gotowość Przeczystej. Słyszysz? Nazywa Siebie Służebnicą Pańską. Pokorna... cała oddana Jemu: "niech mi się stanie według twego słowa". W swojej wolności odpowiada: TAK. Mogła powiedzieć: nie. Jest całkowicie wolna. Anioł Jej do niczego nie zmusza, nawet nic nie sugeruje. Czeka na odpowiedź... Najpiękniejsze TAK wypowiedziane w całej historii zbawienia.


W kontekście tego TAK wypowiedzianego przed Panem, rodzą się we mnie pytania...


Czy słucham Pana? Czy uważnie słucham? Głęboko i z uwagą? Poświęcam czas tylko na to, aby słuchać Słowa? Czas absolutnie tylko dla Niego? Nie czas rwany, między ugryzieniem kanapki a myciem zębów, między pędzeniem do pracy a obowiązkami w domu, między jedną reklama a drugą w przerwie tasiemca, którego oglądanie jest całkowicie moim rytuałem... Czy to spotkanie z żywym Jezusem w Jego Słowie masz zapisane w kalendarzu jako najważniejszy punkt dnia? Czy rezerwujesz odpowiednio dłuższy czas, wyłączasz telefon, znajdujesz odpowiednie miejsce... "zamykasz drzwi"?


Bo jeżeli NIE... to smutne jest to nasze chrześcijaństwo. Jeżeli NIE... to Zwiastowanie dla ciebie będzie tylko ciekawą bajeczką... a Narodzenie Jezusa historią, która miała miejsce lub nie...


I wiesz o co jeszcze siebie zapytaj? Jeżeli zdarzy się tak, że pozytywnie odpowiesz na powyższe pytania... zadaj sobie jeszcze jedno: Czy przyjmujesz Słowo? Bo może się okazać, że owszem... może i słucham... ale Nim nie żyję...


Drogi ! Dzisiejsza Ewangelia jest niesamowitym Światłem. Ukochaj Przeczystą, Ona jest Drogą do Źródła. Wsłuchuj się w Jej nieustanne TAK! Kochaj.


Agnieszka Frydrych