21.jpg czwartek, 05 kwietnia 2012 23:16

Krzyż - gloryfikacja Miłości


Jerozolima śpi. Mój Pan przebywa w więzieniu... Za chwilę wstanie świt... wczesny ranek, który będzie świadkiem kolejnego sądu. Kajfasz już dawno skazał Jezusa, ale przecież.... "nam nie wolno nikogo zabić". Co za obłuda! Przecież już dawno skazaliście Jezusa na śmierć, a teraz chcecie zrobić to zupełnie legalnie! "Aby się nie skalać" nie wchodzicie do pretorium... ciekawe podejście do życia. Aby tylko zachować grę pozorów... aby dobrze wypaść w oczach innych! Cała reszta się nie liczy! A Bóg, którego tak czcicie... wszystko widzi! Zamiary waszych serc, obłudę, dwulicowość...


Dobrze czujesz Piłacie... Jezus jest niewinny! Twoja rozmowa z Nim jest niepowtarzalna... chcesz Go uwolnić. Nawet posuwasz się do tego, że uwalniasz im Barabasza... mając nadzieję, że wybiorą Jezusa. Nie, oni nie chcą... Za wszelka cenę walczysz o wolność dla Niego. Myślisz, że skoro wydasz Go na ubiczowanie... ulitują się. Żyjesz mrzonkami Piłacie... powiększasz ból mojego Pana.


Słyszę smaganie pejczami. Trudno podnieść wzrok... nie jest możliwe, aby patrzeć. Czy jest na Twoim Ciele miejsce wolne od ran? Ołowiane kulki mocno wbijają się w Ciało... haczyki rozdzierają mięśnie, wyrywają skórę, ranią niewyobrażalnie... Nie jestem w stanie dłużej wytrzymać biczowania. Pijani żołnierze "znieczuleni" przez alkohol zrobili koronę z cierni... głęboko poranili skronie, krew zalewa przenajświętszą Twarz.


To za mało! Wszędzie słychać dziki wrzask... "Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!" ... Zajmujesz miejsce na Litostrotos... wydajesz Jezusa na ukrzyżowanie...

Panie, całujesz krzyż... najbardziej haniebny znak... na drzewie krzyża umierają najwięksi złoczyńcy... a Ty, całujesz drzewo swojej kaźni... całujesz i obejmujesz z miłością. Ile razy ja Panie odrzucam krzyż, bo niewygodny, za ciężki, przyszedł nie w porę. Nie lubię krzyża Panie... bo krzyż to smutek, cierpienie, ból... A tymczasem krzyż to gloryfikacja miłości, krzyż to przestrzeń przebaczenia: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią" - przestrzeń, która nie tylko przebacza, ale również modli się i usprawiedliwia tych, którzy Cię do krzyża przybijają.


Dzisiejszy świat nie radzi sobie z krzyżem. Trzeba usuwać krzyż z przestrzeni życia społecznego, trzeba wyrzucić krzyż ze szkół.... Przeciwnikowi Boga bardzo na tym zależy. Szatan posługuje się krzyżem, by udowodnić nam jaki to Bóg jest okrutny!... Źle urządził nasze życie, wypełnił je cierpieniem... czy taki Bóg jest Bogiem miłości? Trzeba za wszelką cenę pozbyć się krzyża.


NIE!!! Nie wyrwę krzyża z mego serca! "Nie wyrwę go z sumienia!" Będę z wielką uwagą uczyć się od Jezusa przyjmować krzyż... kochać go.

Droga Krzyżowa. Wąska uliczka Jerozolimy, ostre kamienie, droga pod górę... jeszcze trochę mój Panie. Pomogę Ci... otrę komuś z twarzy łzy, poniosę wraz z nim jego krzyż, będę towarzyszyć w momencie śmierci... Golgota. Najdroższa moja. Zasłoń swoje oczy... odzierają Jezusa z szat... nie zostawiają Mu niczego! Chcę chronić Twoje Ciało Panie przed wzrokiem ciekawych... przynoszę Ci w tym momencie wszystkie grzechy, które odzierają ludzkie ciało z jego godności. Okryj je Panie dokładnie, zatroszcz się o nie, ubierz w szatę łaski uświęcającej... proszę.


Krzyż przyjmuje Twoje Ciało. Słychać bezlitosny dźwięk wbijanych gwoździ! Każdy mój grzech to kolejne uderzenie młotem w gwóźdź. W moim życiu krzyżowanie ma miejsce nieustannie...


Trzy długie godziny konania... Dla mnie niewyobrażalne... Stoję Panie pod krzyżem i błagam o przebaczenie. Dotykam Twoich stóp, obmywa mnie Twoja Przenajświętsza Krew. Zamykam oczy wraz z Tobą. Już nic nie słyszę, już nic nie czuję... ktoś w panice obok boi się trzęsienia ziemi, pękających skał. Dlaczego? Nie ma nic istotnego... ponad śmierć mojego Pana.


Trzeba szybko zdjąć Ciało z krzyża... przygotować do pogrzebu. Ale jak? Jak dotknąć tak poranionego Ciała? Mam wrażenie... dotykając Twoich Ran, że jeszcze boli... a Ty? Cicho śpisz w ramionach swojej Matki. Maria obiecała, że dopełni pogrzebu później... nie ma czasu, martwe Ciało mojego Pana owijam w całun...


Grób... kamień... straż... pozwól Panie trwać przy Tobie w tę noc odkupienia...

Agnieszka Frydrych