28.jpg sobota, 21 kwietnia 2012 16:02

Dlaczego TAK metodom rozpoznawania płodności?


Papież Paweł VI w Humane Vitae 12 powiedział: "Człowiek nie zdoła osiągnąć prawdziwego szczęścia, do którego tęskni całą swoją istotą inaczej, jak zachowując prawa wszczepione w jego naturę przez Najwyższego Boga. Do praw tych powinien odnosić się w duchu mądrości i miłości".


Otóż jednym z praw wszczepionych w naturę człowieka jest pragnienie każdego z nas, aby być w pełni kochanym i akceptowanym. Oczekując miłości każdy z nas powinien starać się z życzliwością odnosić się do siebie i do własnego ciała. Jeżeli człowiek nauczy się szacunku do swojego ciała, łatwiej mu będzie nauczyć się szacunku do ciała drugiej osoby. Skoro jest tu mowa o ciele to niewątpliwie chodzi również o płodność, którą przecież sam Bóg obdarza człowieka. W księdze Rodzaju czytamy, że Bóg błogosławiąc ludziom powiedział: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną" (Rdz 1,28.) Bóg mówi, abyśmy byli płodni...


Zatem płodność nie jest chorobą, którą trzeba w jakiś sposób leczyć, nie jest jakimś złem, którego absolutnie należy się pozbyć, nie jest zagrożeniem naszej wolności... płodność jest darem! Aby osiągnąć to szczęście, o który mówi Papież Paweł VI, by móc być szczęśliwym, w pełni kochać i akceptować siebie, a w małżeństwie także kochać i w pełni akceptować swojego współmałżonka WARTO podjąć wysiłek, który będzie prowadził do pokochania i zaakceptowania płodności i co się z tym wiąże do poznania praw, które pozwolą nam zrozumieć jak funkcjonuje organizm mojego męża, mojej żony, kiedy jest ten piękny czas, w którym możemy odpowiedzialnie powołać do życia nowe istnienie - dziecko, owoc naszej małżeńskiej miłości.


Płodność jest pięknym darem. Skoro danym przez samego Boga więc i z pewnością - świętym! Bóg zaprasza małżonków do współpracy ze Sobą w akcie stwórczym człowieka. Dzieje się to wszystko w zaciszu kobiecego łona - ona daje cząstkę swojego ciała - komórkę jajową, on - cząstkę swojego ciała - plemnik, a Bóg w tym momencie obdarza to dziecko duszą nieśmiertelną!


Do czego jesteśmy powołani! Zobacz do czego zaprasza cię Bóg. Kobiece łono to sacrum! Sam Bóg Ojciec w momencie połączenia plemnika z komórką jajową rozświetla to sacrum swoją Obecnością. Daje tchnienie życia! Dlatego do tematu: płodność należy podchodzić z wielką czcią, powiedziałabym: na klęczkach! Jakim zaufaniem obdarza Bóg mężczyznę i kobietę obdarowując ich spotkaniem w akcie małżeńskim! Akt małżeński zakorzeniony jest w wieczności... Bóg wybrał sobie taki sposób na powoływanie nowych istnień ludzkich.


Małżonkowie którzy kochają swoją płodność i traktują ją jako dar, przyjmują pewien styl życia. Jeszcze raz wrócę do wypowiedzi Ojca Świętego Pawła VI: "Do praw tych (wszczepionych w naturę człowieka, on sam) powinien odnosić się w duchu mądrości i miłości".


Bóg obdarza człowieka mądrością, daje mu dar rozpoznawania płodności! Człowiek zatem jest w stanie nauczyć się praw rządzących jego ciałem! Małżonkowie nawet - użyłabym tu radykalnego stwierdzenia - mają OBOWIĄZEK nauczyć się siebie, tego jak funkcjonuje ciało męża, żony.


Zdrowy mężczyzna płodny jest przez cały czas. Od momentu swojej dojrzałości płciowej do momentu późnej starości. Natomiast u kobiety, zgodnie z prawami fizjologii przeplatają się okresy płodności i niepłodności. Kobieta zdolna jest do zapłodnienia tylko przez jedną dobę w swoim cyklu! Teraz proszę podsumujmy: mężczyzna płodny jest stale, kobieta w swoim cyklu tylko 24 h.


A co się robi? i kogo głównie obarcza? W momencie, kiedy zaczyna się walczyć z płodnością? Kogo częściej próbuje się ubezpłodnić? Kobietę czy mężczyznę? Właśnie kobietę! Uważam, że jest to wielka niesprawiedliwość! Środki ubezpładniajace mężczyznę można wymienić na palcach jednej ręki. A kobietę? Zabrakłoby palców u dwóch rąk!


Proszę bardzo, żeby nie być gołosłownym: mężczyzna - propozycje (niszczące płodność) dla niego: sterylizacja tzw. wazektomia, prezerwatywa. Dla niej: sterylizacja kobiety, wkładka wewnątrzmaciczna hormonalna (Mirena), tabletka antykoncepcyjna, preparat jednofazowy; preparaty gestagenowe o przedłużonym okresie działania; tabletka antykoncepcyjna sekwencyjna; krążek (pierścień) dopochwowy (Nuwa Ring); tabletka antykoncepcyjna, preparat dwufazowy (dwustopniowy); plaster antykoncepcyjny (Evra); mini tabletka (mini pigułka) gestagenna/gestagenowa (mini pill); wkładka wewnątrzmaciczna (IUD - intrauterine device) inaczej spirala, także z miedzią; kapturki naszyjkowe; błona dopochwowa (membrana, przepona, diafragma) + środek plemnikobójczy; tabletka poskoitalna (tabletka następnego ranka, tabletka następnego dnia, tabletka po stosunku); prezerwatywa dla kobiet (Femidom); dopochwowe środki plemnikobójcze (spermicydy) pod postacią kremów, globulek itp.; płukanie pochwy... 16 sposobów na ubezpołodnienie kobiety! I to nie wiem, czy wymieniłam wszystkie. Oczywiście nie wspomniałam o pigułce wczesnoporonnej. Ale to już zupełnie inny rozdział.


Albo propozycja dla obojga: stosunek przerywany.


Dziewczyny! Pozwolicie się tak dyskryminować?! Pozwolicie na takie traktowanie?!


Kiedyś mój mąż - jeszcze przed ślubem powiedział: " Nigdy nie pozwolę na to, abyś faszerowała swoje ciało pigułkami antykoncepcyjnymi!" Oczywiście nigdy nie miałam zamiaru! Ale miło było usłyszeć z ust mężczyzny taką deklarację! Antykoncepcja i jej szkodliwość to zupełnie inny temat. Dlaczego antykoncepcja jest złem i dlaczego niszczy małżeństwo? - bardzo ważne pytania, na które warto poszukać odpowiedzi. Natomiast warto też zadać pytanie: skoro nie antykoncepcja to co?


Odpowiadając na to pytanie: właśnie metody rozpoznawania płodności.

Wspólna płodność małżonków: wspólna, nie można oddzielać i szufladkować: twoja płodność i moja. Wspólna płodność małżonków, z którą wiąże się możliwość poczęcia dziecka w akcie małżeńskim, przypada na okres kiedy żona jest płodna. Dlatego jeżeli oboje: mąż i żona rozpoznając ten czas, mogą odpowiedzialnie i w pełni ekologicznie, w pełnej wolności, nie uciekając się do jakichkolwiek działań, czy środków, które będą zaburzać naturalną płodność lub przebieg współżycia, powołać do życia dziecko, bądź odłożyć jego poczęcie. Stosowanie się do rytmu płodności daje obojgu małżonkom wewnętrzną radość, wpływa na pogłębienie wzajemnej więzi, miłości oraz szacunku. Obdarza też spokojem sumienia, uwalnia od wszelkich kombinacji.


Metody rozpoznawania płodności mają wiele zalet. Przede wszystkim są bezpieczne dla zdrowia, absolutnie tanie - nie wymagają żadnych nakładów pieniężnych. Metody nazywane są "odpowiedzialnym rodzicielstwem", gdyż uczą odpowiedzialności za współmałżonka i dziecko. Sprzyjają dialogowi małżeńskiemu: mąż powinien zainteresować się w którym momencie cyklu jest żona. Dla samej kobiety obserwacja organizmu jest bardzo potrzebna. Potrafi ona rozpoznać objawy swojej płodności i ją określić, ufa sobie i swojemu ciału, przez to też uczy zaufania swojego męża. W pełni akceptuje swoją kobiecość razem z cykliczną płodnością. Jest niezależna i świadoma, kiedy może w niej zaistnieć życie. Kobieta, która prowadzi obserwacje, dba o swoje zdrowie, gdyż zapisy w karcie cyklu odzwierciedlają stan jej zdrowia i mogą być cennym źródłem informacji dla lekarza.


Metody rozpoznawania płodności zakładają okresową wstrzemięźliwość. Dzięki przerwom we współżyciu - w celu np. odłożenia poczęcia - rodzi się pewien niedosyt, tęsknota za pełną bliskością męża i żony. Współżycie wtedy się nie nudzi, nie popada w rutynę, prowadzi także do wierności jednemu partnerowi.


Wprawdzie metody rozpoznawania płodności wymagają systematyczności i pracy nad sobą, ale za to uczą panowania nad swoim ciałem. Nie jest to może łatwe, ale bardzo potrzebne. Przecież są okresy, kiedy kobieta nie może podejmować współżycia np. tuż po porodzie lub w trakcie jakiejś choroby. Jeżeli np. mąż, nie będzie umiał zapanować nad swoim ciałem... to jest prosta droga do zdrady.


Rozpoznanie okresów płodności i niepłodności ułatwia przeżywanie zbliżeń seksualnych jako pełnego kontaktu osobowego, umożliwia również poczęcie dziecka w planowanym czasie, a co najważniejsze: KSZTAŁTUJE POSTAWĘ ZA ŻYCIEM. Nawet jeżeli! poczęłoby się dziecko - niezbyt przez nas "planowane", my jako małżonkowie, rodzice przyjmiemy je z radością, przyjmiemy je jako dar, a nie jako zagrożenie, czy niebezpieczeństwo. Metody rozpoznawania płodności leczą z lęku przed nieplanowanym poczęciem.


Ze względu na swoją dokładność szczególnie polecane są metody objawowo-termiczne. Zachęcam do poznania metody austriackiego ginekologa prof. Josefa Rotzera. Metoda ta wykorzystuje aktualną wiedzę medyczną na temat płodności i ciągle się rozwija. Wiele osób myli metodę z kalendarzykiem małżeńskim. Metoda zasadniczo różni się od kalendarzyka, ponieważ uczy bardzo precyzyjnego rozpoznawania płodności na podstawie jej objawów.


Małżonkowie "wykorzystując znajomość praw rządzących płodnością mogą uzyskać nawet 100% skuteczności, gdy odkładają poczęcie (współżycie wyłącznie w okresie niepłodności bezwzględnej) lub zwiększyć szansę powodzenia gdy pragną powiększenia rodziny (współżycie w okresie maksymalnej płodności), dotyczy to również par o obniżonej płodności" (Zalety NPR, www.iner.pl)


Metody rozpoznawania płodności może stosować każda kobieta, a tym samym każda para małżeńska. "Metoda Rotzera ma opracowane tryby postępowania we wszystkich sytuacjach, może być stosowana od dojrzewania do menopauzy:


- w cyklach regularnych i nieregularnych,
- po porodzie, w okresie karmienia piersią i premenopauzie,
- po odstawieniu pigułki hormonalnej i po wyjęciu wkładki domacicznej,
- niezależnie od stanu zdrowia,
- zawsze - także wtedy, gdy kobieta musi wstawać w nocy do dziecka i gdy pracuje a zmiany" (Zalety NPR, www.iner.pl)

Stosowanie metod rozpoznawania płodności ma swoje odzwierciedlenie w Piśmie Świętym. Kohelet mówi: "Wszystko ma swój czas... Jest czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich" (Koh 3, 5b)


Agnieszka Frydrych