33.jpg wtorek, 22 maja 2012 11:50

Słowo na dziś (J 17,1-11a)


Dzisiejsze Słowo - modlitwa Jezusa zapisana przez Jana (17,1-11a) zwala dosłownie z nóg! Koniecznie, Drogi, sięgnij po to Słowo jeszcze dziś. Jezus rozmawia ze swoim Ojcem... o mnie i o Tobie... tak osobiście. Syn otoczony chwałą Ojca ma moc nad każdym człowiekiem... ma moc dać życie wieczne wszystkim tym, którzy Mu zostali dani przez Ojca. Ogromna radość zalała moje serce po usłyszeniu tego zapewnienia: że zostałam dana Jezusowi przez Ojca! Konsekwencją tego oddania jest życie wieczne w Jego obecności. Jezus dokładnie mówi co oznacza owo życie wieczne: znać "jedynego, prawdziwego Boga oraz Tego, którego On posłał - Jezusa Chrystusa". I w tym zdaniu właściwie mieści się cała wieczność. Niestety dla niektórych Bóg jest "nudziarzem" albo "wymysłem księży", a perspektywa nieba tak bardzo niezrozumiała i tak bardzo odległa! Są tacy, którzy ostentacyjnie odchodzą od Kościoła. Czy są w stanie wymazać wszystkie dary otrzymane podczas chrztu? Biedni... pogubieni...


Pozwolisz, że zadam Ci Drogi Przyjacielu w kontekście tych słów, kilka bardzo ważnych pytań. Czy Bóg jest twoją pasją? Czy fascynujesz się osobą Jezusa Chrystusa? Czy On jest dla ciebie najważniejszy? Czy jedyny, prawdziwy Bóg Cię pociąga? Czy żyjąc w stanie łaski uświęcającej wiesz, że tworzysz z Bogiem niezwykłą komunię? Wiem, że mogą być chwile trudne również na drodze wiary: duchowa pustynia, brak odczuwania obecności Boga... Ale czy mimo tego Bóg jest Twoją pasją? Mógłbyś bez Niego żyć... chociaż przez chwilę?


A Jezus dzisiaj wyraźnie mówi, że życie wieczne to "znać jedynego, prawdziwego Boga". Zatem znam Boga? Tego, którego objawia Jezus? Proszę usłysz wypowiedzianą Bożą myśl o sobie: należysz do Boga, zostałeś dany Jezusowi przez Ojca, powołany do tego, aby zachować Słowo, masz dar poznania, że wszystko pochodzi od Ojca. Słowa, które przekazał Ojciec Jezusowi On z kolei powierza tobie. Czy przyjmujesz je? Bo Jezus wyraził się jasno, że tak. "Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał". Przyjąłeś? Poznałeś? Uwierzyłeś?


Co mnie dzisiaj zaskoczyło kiedy starałam się modlić razem z Jezusem? Jego słowa: "Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi". Nie proszę za światem... ale za tobą moje najlepsze dziecko. W tobie zostałem otoczony chwałą... jesteś jeszcze na tym świecie... ale nie jesteś sam, bo "jestem z Tobą przez wszystkie dni aż do skończenia świata".


Sam Jezus modli się za ciebie. Jesteś niesamowicie wyróżniony.... Jedyny w swoim rodzaju, ukochany syn, najlepsza córka pod słońcem... Czy może być coś bardziej piękniejszego niż przynależność do Boga?


Agnieszka Frydrych