10.jpg

Z Jezusem czy przeciwko Niemu?

czwartek, 07 marca 2013

"Jezus wyrzucał ducha (u tego),który był niemy" (Łk 11,14) Zły duch, który jest odwiecznym wrogiem człowieka zrobi wszystko, aby zamknąć mu usta, uczynić niemym, sprawić, że będzie czuł niemoc. Dlaczego tak się dzieje, że współczesny człowiek ma zdolność mówienia, ale nie wykorzystuje tego dobrze? Dlaczego chrześcijanie często poproszeni o świadectwo życia w Chrystusie stają jak sparaliżowani i nie chcą mówić? Przecież nie są niemi, a często niestety zachowują się jakby byli niemymi. Szukają tysiąca wymówek... jeszcze nie dziś, teraz nie mogę, może w przyszłości będę gotów... Dlaczego często brakuje nam słów i argumentów w słusznej sprawie, wtedy kiedy trzeba jasno opowiedzieć się za Dekalogiem? Dlaczego nasze postawy nie są jednoznaczne? Dlaczego jesteśmy letni? Dlaczego strach na różnych polach naszego życia bierze górę? Dlaczego?


Myślę, że z konkretną odpowiedzią przychodzi dzisiaj prorok Jeremiasz (Jer 7,23-28). "To mówi Pan: Dałem im przykazanie: Słuchajcie głosu mojego, a będę wam Bogiem, wy zaś będziecie Mi narodem. Chodźcie każdą drogą, którą wam rozkażę, aby się wam dobrze powodziło". Jasna, konkretna wskazówka co mamy czynić. Dzisiaj wiele niepowodzeń, które dotykają człowieka, on sam przypisuje je Bogu. Widać to w pytaniach, które zadają ludzie: Gdzie był Bóg kiedy.... Dlaczego pozwolił na to...


To nie Pan Bóg jest autorem niepowodzeń, które nas spotykają. Jeremiasz bardzo wyraźnie wskazuje na zachowanie człowieka: "Ale nie usłuchali ani nie chcieli słuchać i poszli według zatwardziałości swego przewrotnego serca; odwrócili się plecami, a nie twarzą. Od dnia, kiedy przodkowie wasi wyszli z ziemi egipskiej, do dnia dzisiejszego posyłałem do was wszystkich moich sług, proroków, każdego dnia, bezustannie, lecz nie usłuchali Mnie ani nie nadstawiali swych uszu. Uczynili twardym swój kark, stali się gorszymi niż ich przodkowie".


Smutna prawda o każdym z nas... bo czy ZAWSZE słucham tego co mówi do mnie Pan? Czy nie odwracam się do Niego plecami w różnych sytuacjach mojego życia? Czy nie lekceważę, tych, których On do mnie nieustannie posyła? Czy z wielką gorliwością, codziennie nadstawiam uszu na głos Pana? Pytam się Jego o każde rozwiązanie? Biorę pod uwagę Jego plan względem mnie? Staję przed Panem z odkrytą twarzą bez żadnych zawoalowań? Bez żadnych ukrytych intencji? Zginam w pokorze swój kark przed Nim?


Bóg zna nasze serca. Mówi do Jeremiasza dalej: "Powiesz im wszystkie te słowa, ale cię nie usłuchają; będziesz wołał do nich, lecz nie dadzą ci odpowiedzi. I odezwiesz się do nich: To jest naród, który nie usłuchał głosu Pana, swego Boga, i nie przyjął pouczenia. Przepadła wierność, znikła z ich ust".


Rozumiesz teraz dlaczego jesteśmy niemi? Może ktoś się oburzy na mnie i powie: "Ze mną wcale nie jest tak źle!" I chwała Panu za to Drogi...


Jeżeli uznasz przed Panem, że jesteś niemy, to On będzie w końcu miał możliwość, aby coś z tym zrobić! Tak jak zrobił to w dzisiejszej Ewangelii. "A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić".


"Duch Święty jest w nas silniejszy, niż każda inna zewnętrzna moc, dzięki współpracy z działającym Duchem człowiek może pokonać i przezwyciężyć pokusy (1 J 4,4). Człowiek powinien być ostrożny i nie pozwolić usidlić się szatanowi. Potrzeba zatem stałego i postępującego uzdrowienia wewnętrznego, nieustannego nawrócenia i wyzwolenia. Musi on upewnić się, że jego wewnętrzne "ja" wraz ze wszystkimi zmysłami wewnętrznymi i odpowiadającymi im zmysłami zewnętrznymi, jest stale obmywane i oczyszczane w drogocennej Krwi Jezusa, aby przez to jego wewnętrzne "ja" mogło być całkowicie otwarte na rzeczywistości, które są ponad nim. Chrześcijanin, który we chrzcie powstał z Chrystusem z martwych i wzmacniany innymi sakramentami, szczególnie Eucharystią, dalej żyje tą łaską, musi szukać rzeczy, które są w górze (Kol 3,1-2) oraz nieustannie koncentrować się na sprawach Ducha (Rz 8,5). Aby pokonać napaści wroga, musi on także przyjąć broń proponowaną w Biblii (Ef 6,10n). Czyniąc dobro nie możemy być zmęczeni, ponieważ ten, kto sieje w ciele, będzie zbierał zepsucie od ciała, a ten kto sieje w Duchu, zbierze życie wieczne w Duchu (Ga 6,8-9) (...) Nie pijmy jednocześnie z kielicha Pana i z kielicha demonów (...) Mimo naszych nieustannych modlitw o uwolnienie nas od pokus, mogą one ciągle powracać. Słabość może się ciągle objawiać, dlatego zawsze słuchajmy Jego głosu: "Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali" (2 Kor 12,9). Przestań zatem czytać i oglądać nieprzyzwoite książki i filmy oraz zerwij grzeszne relacje. Zamiast tego zacznij czytać Pismo Święte oraz inne dobre książki, a także oglądaj "święte filmy", słuchaj dobrej muzyki i nawiązuj przyjaźnie ze świętymi ludźmi. Duch Święty współpracuje z nami, gdy postanawiamy przyłożyć siekierę do korzenia grzechu".


O. James Manjackal MSFS "Eureka"

Nie daj sobie zatem wmówić złemu duchowi, że on jest silniejszy od Boga. To jego zagrywka od początku dziejów. Wyszedł zresztą na swojej pysze jak Zabłocki na mydle! Ale ciągle próbuje usidlić człowieka. Ale to Jezus ma moc! Z łatwością wypędza demona, który zamyka człowiekowi usta.


Nie będę komentować zachowania tłumu z dzisiejszej Ewangelii, który na widok uzdrowienia niemego zaczyna spekulować jaką mocą Jezus to uczynił. Dla mnie to totalny obłęd!: "Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy" (!). Obiecałam, że nie będę komentować, ale chyba się nie da! Co za głupi naród! Niestety głupota się szerzy! Są ludzie, którzy nie chcą dopuścić w swoim życiu prawdy, że Jezus przychodzi w imię Boga! Przychodzi po to, aby nas uwolnić i wyzwolić! Niestety wielu dzisiaj podąża za tym co proponuje świat. A dzisiejszy świat nie jest przyjaźnie nastawiony do Boga.


Warto na koniec zatrzymać się nad ostatnim zdaniem, które wypowiedział Jezus: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną rozprasza" (Łk 11,23)


Jesteś z Jezusem, czy przeciwko Niemu? Może się oburzysz: głupie pytanie! Oczywiście, że jestem z Nim!


Na pewno? Zawsze, w każdej sytuacji?... Dekalog przestrzegany na perfekt?


Zbierasz, czy raczej rozpraszasz?


Jeżeli nie staniesz jasno i stanowczo po stronie Jezusa zawsze będziesz rozpraszać, zamiast jednoczyć, będziesz wprowadzać innych w błąd, będziesz dla innych ciemnością, zamiast światłem. (por. Żyć Ewangelią 2013 Codzienna Ewangelia z rozważaniami).


Agnieszka Frydrych