28.jpg

wtorek, 03 czerwca

28. Należę do Jezusa!


To odkrycie nabrało dzisiaj szczególnego blasku w o obliczu modlitwy arcykapłańskiej Chrystusa (J 17,1-11). Jezus rozmawia z Ojcem o tobie i o mnie. Rozmawia i szczególnie prosi... powierza Bogu tych, których On Mu dał. Zapraszam cię dzisiaj Drogi do przyjęcia tej niezwykłej modlitwy. Niech to mówienie Jezusa o Tobie – Ojcu, rozraduje cię do granic możliwości, aby twoja radość była pełna.


"Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje". (J 17, 6). Zobacz jakie niezwykłe wyróżnienie... Zostałeś wybrany przez Boga spośród wielu ludzi na świecie, aby do Niego należeć. Aby być tylko Jego... To właśnie tobie Jezus objawia imię Ojca. Imię, na które zgina się wszelkie kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych. Jesteś uprzywilejowany, ponieważ możesz wypowiadać imię Boga.


Jesteś wzięty ze świata, ale pozostawiony na świecie, by być żywym świadkiem Jezusa. To nic, że świat cię będzie nienawidził. Jego znienawidził najpierw, więc w czym mamy być lepsi od Boga? Jego odrzucił najpierw, więc rozraduj się z powodu swojego odrzucenia – sługa nie może być lepszy od swojego Mistrza. Pamiętaj, jesteś Jezusowy, zostałeś Mu powierzony przez najlepszego Ojca, więc dlaczego się jeszcze lękasz? Trwożysz? Boisz? Zastanawiasz? Jezus mówi dzisiaj o tobie, że zachowałeś słowo Ojca. Powiedział prawdę o tobie? Zawsze mówi prawdę! Więc nawet jeżeli teraz nie zachowujesz Jego słowa to na co tak naprawdę czekasz??? On już widzi twoje zwycięstwo. Już widzi ciebie zachowującego słowo. Wierzy w ciebie. Nie zawiedź Go, proszę.


"Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie". (J 17,7) Wszystko pochodzi od miłującego Ojca... Zatrzymaj się proszę na krótką chwilę refleksji. Jezus mówi, że cokolwiek ma, pochodzi od Ojca. Dla mnie to jest niezwykłe odkrycie na nowo, że cokolwiek posiadam tak naprawdę nie jest moje. Jest darem Ojca danym po to, by służyć braciom z wielką miłością... tak jak Jezus. Dlatego staram się nie przywiązywać do rzeczy, ale nie tylko do rzeczy, również do darów czysto duchowych, ponieważ WSZYSTKO co mam, czym Bóg mnie obdarowuje nie jest moje. Jest mi dane po to, aby kochać, obdarowywać, pomagać innym.


"Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś". (J 17, 8). Jestem glinianym naczyniem, w którym Bóg zechciał złożyć swoje słowo i swoje nadzieje. Wiesz do czego się nadaje takie naczynie? Kruche, wystarczy moment nieuwagi i roztrzaskuje się w drobny pył! Oto właśnie chodzi, abyśmy zrozumieli, że nie z nas płynie owa przeogromna moc – tylko z Boga! Przyjąć słowo Boga... i prawdziwie je poznać... Jestem dopiero na początku drogi - poznania i przyjęcia Słowa. Czy do momentu mojej śmierci przesunę się chociażby o milimetr... poznania i przyjęcia Boga? Nie wiem... Ale mocno pragnę, aby modlitwa płynąca z Wieczernika, przyniosła owoce w moim życiu...


"Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi". (J 17, 9) Być Boga, należeć do Jezusa... Niczego więcej nie pragnąć! Niczego więcej nie oczekiwać! Ogromna radość wypełnia moje serce, kiedy Jezus mówi o mnie i o tobie, że nie jesteśmy ze świata! On za tobą i za mną prosi Ojca, nie prosi za światem, ale za tymi, którzy należą do Ojca. Eureka! Jesteś umiłowanym dzieckiem Ojca, należysz do Niego! Czujesz to?


"Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą". (J 17,10) Jezus w tobie i we mnie – glinianym naczyniu – został otoczony chwałą! Jak to możliwe? (mówię o sobie). Jesteśmy żywymi świątyniami Boga! W których Bóg powinien odbierać sobie należną cześć! Jest tak? Jest tam dostatecznie uwielbiony i czczony? A może jesteśmy tylko złodziejami chwały Bożej? Coś się nam uda w dziele ewangelizacji i już pycha nas rozpiera, mało nie pękniemy. Żadna to nasza zasługa! Jezus jest sprawcą wszystkiego we wszystkich! Świątynia ma to do siebie, że ma być miejscem przebywania Boga. Jest tak w twoim życiu? Bóg z całym swym majestatem przebywa w tobie? Wyszorowane wszystko wewnątrz aż lśni? Czystość bije swoim blaskiem i wzbudza zachwyt? A może czujesz tak jak ja: brud grzechu wszędzie... odór nieposłuszeństwa, konsekwencje zła... Nie lękaj się – Jezus ma moc uczynić cię piękną świątynią. Poczucie grzechu jest potrzebne, żeby w totalnej słabości i niemocy rozlała się łaska.


"Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie". (J 17, 11a). Wierzysz w to, że Jezus "jest z tobą przez wszystkie dni aż do skończenia świata"? "Nie zostawił nas sierotami". Odszedł wprawdzie do Ojca, ale to odejście było konieczne, aby posłać nam swojego Ducha. Gdyby nie to, Duch Święty nie został by nam dany. Wtedy to naprawdę byłby sierociniec na ziemi, a my? chyba największymi sierotami byśmy zostali. Bóg pozostawił nas na świecie... Zapytasz może: w jakim celu? Św. Paweł mówi o tym dzisiaj (Dz 20,17-27). Powinniśmy zatem:


"Służyć Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń"

"Nie uchylać się tchórzliwie od niczego, co pożyteczne"

"Przemawiać i nauczać publicznie i po domach, nawołując zarówno Żydów, jak i Greków do nawrócenia się do Boga i do wiary w Pana naszego Jezusa"

"Przynaglani Duchem, udawać się (tam, gdzie posyła nas Pan); nie wiem(y), co (nas) tam spotka oprócz tego, że czekają (nas) więzy i utrapienia, o czym zapewnia (nas) Duch Święty w każdym mieście"

"Nie cenić sobie życia, bylebyśmy tylko dokończyli biegu i posługiwania, które otrzymaliśmy od Pana Jezusa: /bylebyśmy/ dali świadectwo o Ewangelii łaski Bożej".

"Po drodze głosić królestwo"

"Nie uchylać się tchórzliwie od głoszenia (innym) całej woli Bożej".

Chcesz należeć do Jezusa?

I belong to Jesus! Należę do Jezusa!


Agnieszka Frydrych