43.jpg

poniedziałek, 22 września

Masz być ŚWIATŁEM


Wiesz czego najbardziej boją się dzieci? Ciemności. Byłam w niezłym szoku jak rozdając Słowo Boże dzieciakom podczas katechezy jedna dziewczyna krzyknęła na całą klasę: "proszę pani, to co tu jest napisane, nie jest prawdą!" Podeszłam do dziecka i wzięłam do ręki kartkę z najcudowniejszym słowem Pana, które brzmiało: "Gdy się położę, zasypiam spokojnie, bo tylko Ty Panie, pozwalasz mi mieszkać bezpiecznie" Ps 4,9. Dziewczyna powiedziała jeszcze raz: "to jest nieprawda! Ponieważ ja NIGDY nie zasypiam spokojnie! "Nogi ugięły się pode mną. Zaczęłam z nią rozmawiać. Zaczęłam mówić o łagodnej miłości Pana, który zapewnia jej bezpieczeństwo.


Próbowałam znaleźć przyczynę, ale na wszystkie moje pytania odpowiadała, że jest w porządku. Twierdzi, że nie nosi znaków demonicznych, ostatnio była u spowiedzi i przyjęła Komunię Świętą... Zapytałam w jakie gry się bawi. Odpowiedziała, że jedynie gra w SIMS-y (!) (Bez komentarza...) Co z nią w takim razie zrobić? Poradziłam, aby modliła się przed snem tekstem, który dostała. Spotkałam ją na drugi dzień. Powiedziała: "pomodliłam się... i było JESZCZE GORZEJ"! Masz pojęcie? Jaka ciemność pojawiła się w życiu tego dziecka!


Drogi Przyjacielu, poruszałeś się kiedyś w czystym, niczym nie zmąconym świetle? Zero ciemności, nawet okruszyny cienia? Wszedłeś kiedyś z gęstego mroku wprost do miejsca gdzie rozlewa się Światłość? Jeżeli nie doświadczyłeś obecności Światła - NIE ŻYJESZ. Owszem, poruszasz rękami, nogami, twoje serce bije... ale ty - NIE ŻYJESZ. Wiesz o jakim Świetle mówię?


Światłem, o którym mówię jest JEZUS. A dzisiaj JEZUS - ŚWIATŁOŚĆ mówi ci: ty masz być światłem! (Por. Łk 8, 16-18) Nie wyobrażasz sobie ilu ludzi dzisiaj, także i tych, którzy są bardzo blisko ciebie - żyje w ciemności.


Skoro Jezus, który wyposażył cię niesamowicie - swoimi darami, rozświetlił cię na maksa i dał ci zadanie do spełnienia: twoje światło ma się wylewać z ciebie na zewnątrz! A skoro tak, to po co je chowasz? "Stawiasz pod łóżkiem", "przykrywasz garncem"? Wiesz, że robiąc tak, po prostu je gasisz?


Masz być światłem. Masz świecić Jezusem tak, że ludzie będą się za tobą oglądać! Usłyszałeś kiedyś tekst o sobie samym? Ktoś cię zobaczył i powiedział:: "ja cię kręcę co za gość idzie! Wali od niego takie światło!" Wiesz o co mi chodzi - idziesz, słyszysz, czujesz co się dzieje, ale idziesz dalej niosąc światło - nie chowasz go z fałszywej pokory albo raczej z pychy - bo wiesz, że NIE JEST TWOJE! I nie pochodzi z ciebie! Jest to światło Jezusa, które On w tobie rozlał, a ty masz go tylko nieść!...


Tym, którzy pogrążeni są w mroku...

Boją się ciemności...

Nienawidzą...

Są zniewoleni przez złego ducha...

Tym, którzy czekają na Jutrzenkę...

Zgubili nadzieję...

Podeptali wiarę...

Cierpią...

Zostali przybici do krzyża...

Nienawidzą światła...

Lękają się...

Nie chcą Prawdy znać...


Nie martw się, że nie podołasz. To nie ty masz poradzić sobie, to Jezus będzie radził sobie w tobie:-)


A jak będziesz dobrze słuchać Łk 8, 18 to spełni się Jego obietnica : "Kto ma, temu będzie dane" Łk 8,18. Nie wyobrażasz sobie jak wtedy będziesz świecić!


Niech Przenajświętsza Krew Jezusa osłania cię i ochrania Jego światło w tobie :-)


Agnieszka Frydrych.


Rozważanie w oparciu o tekst: (Mt 5,16)

Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego.


(Łk 8,16-18)

Jezus powiedział do tłumów: Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma.