46.jpg

Sobota, 01 Listopad

Opieczętowani przez Boga


"To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili". Ap 7,14 - Święci....


Jakiś czas temu zadałam dzieciakom na katechezie pytanie: czy chcesz być święty? Patrzyli na mnie zdziwieni... Niektórzy podnieśli rękę, niektórzy z nieśmiałym uśmiechem powiedzieli: "tak", ktoś powiedział otwarcie, że "nie", pozostali milczeli...


A ty? Drogi Przyjacielu? Chciałbyś być święty?


Dlaczego niektórzy boją się świętości??? Myślę, że dlatego, iż noszą w sercu jej fałszywy obraz. Święty: złożone rączki przez cały dzień, ofiara losu, po której można do woli jeździć, bo i tak wybaczy, cały dzień siedzi w kościele... Inna odpowiedź również przychodzi mi do głowy: ludzie boją się świętości, ponieważ kompletnie nie znają Boga lub po prostu są Jego nieprzyjaciółmi.


Święty... to przyjaciel Boga.


Taki zwyczajny - cudowny, dobry, radosny, na wskroś wypełniony Bożym Duchem, zawsze na niego można liczyć, niekonfliktowy, pokorny, w pełni męski, w pełni kobieca. Rozmawia z Bogiem, słucha Bożego Słowa i wypełnia je. Nigdy nie odmawia pomocy. Kocha. Nieustannie walczy – nigdy nie schodzi z pola bitwy, bo "nie toczy walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich" Ef 6,11. Mocny w Panu – siłą Jego potęgi. Por. Ef 6,10. Wojownik Pana... opieczętowany przez Niego, należący do Boga całkowicie. Czuwa, nie da się zwieść złu, chociażby nie wiem jak kuszące szaty by przybrało. Odziany w białe szaty, a w ręku jego palma.


Święty, który opłukał swoje szaty we Krwi Baranka! Niesamowita moc płynie z Bożego Słowa!


Czy współczesnego człowieka obchodzi w ogóle uzdrawiająca, oczyszczająca Krew Baranka, która nieustannie płynie ku zbawieniu dusz??? Gdyby współcześni to rozumieli nasze świątynie pękałyby w szwach!


Mamy dużo pracy... nad osobistą świętością, ale też nad modlitwą za innych, którzy w nosie mają swoją świętość.


Czy jestem święty?


Jezus umarł za ciebie i za mnie wtedy kiedy byliśmy odwróceni do Niego placami, pogrążeni w swoich grzechach, zniewoleni. Przelał swoją Krew, gdy ja i ty byliśmy Jego nieprzyjaciółmi. On NIGDY nie gniewa się na ciebie, ZAWSZE patrzy z miłością, odkupił cię swoją Najdroższą Krwią, wydobył z największego bagna, obmył i odkupił. Jest coś lub ktoś, kto może cię od Niego oderwać?


Święty bądź... proszę...


Pełni radości życzę wszystkim Świętym, którzy myślą, że nimi nie są :-)


Agnieszka Frydrych.


Rozważanie w oparciu o tekst: (Ap 7,2-4.9-14)


Ja Jan ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego. I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela: Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka. A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen. A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili.