Dzisiaj parę słów o "czasie i miejscu akcji" w formie odpowiedzi na kilka pytań.


# Gdzie mam się modlić?
Idealne miejsce to kościół czy kaplica z wystawionym Najświętszym Sakramentem. Nie zawsze będzie nas stać na taki luksus. W praktyce będzie to każde miejsce, w którym znajdziesz choć odrobinę wyciszenia. Może to być także dom, może być ławka w parku, może być czytelnia biblioteki.

# Ile czasu mi to zabierze?
Dlaczego zaraz zabierze? Traktuj to, proszę, raczej jako inwestycję, dzięki której resztę czynności w ciągu dnia wykonasz szybciej i lepiej (nie ma to jak duchowy fundament). Sama metoda, musi potrwać kilka chwil - przynajmniej kwadrans. Dobrze, jeśli będzie to pół godziny. Nie jest istotna pora dnia, ważne jest tylko, byśmy byli przytomni i w czasie modlitwy nie zasnęli. Dla jednych ten czas to wczesny ranek, dla innych środek nocy - tu nie ma reguły.

# Czy muszę klęczeć?
Nie musisz. Jest taka "złota reguła" określająca jaka ma być to pozycja - godna i wygodna. Można w czasie tej modlitwy klęczeć, można siedzieć na małej ławeczce, można też zwyczajnie usiąść na wygodnym krześle przy stole.

# Czy będzie mi potrzebny modlitewnik?
I tak, i nie. Nie będzie potrzeby używania klasycznej książeczki do nabożeństwa, ale potrzebny będzie tekst Pisma Świętego - on będzie naszym "modlitewnikiem". Później, przy pewnym zaawansowaniu, będzie można skorzystać także z pewnych pomocy, ale o tym w stosownej chwili.

+++++++++++
+ ZADANIE +
+++++++++++
Lectio divina jest metodą mającą swoją określoną strukturę - poznasz ją jutro. By jednak nie poprzestawać dzisiaj tylko na teorii - zachęcam cię, byś jeszcze dziś (najlepiej zaraz) otworzył swoje Pismo Święte i znalazł ten fragment:
"Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki." (Mt 7,24-27)

Jest to fragment Ewangelii Mateusza (jest to pierwsza księga w Nowym Testamencie), siódmy rozdział (w Biblii zaznacza się rozdziały przy pomocy dużych cyfr), wersety od 24 do 27 (w Biblii zaznacza się wersety przy pomocy małych cyfr).

UWAGA! Nie chodzi o przeczytanie tekstu w mailu. Chciałbym, byś wziął swoją Biblię, znalazł w niej ten fragment i powoli, spokojnie go przeczytał.

Tylko tyle - a może - aż tyle.
Niech będzie to dla ciebie PIERWSZY KROK do poznania prostego sposobu modlitwy, który może ZMIENIĆ TWOJE ŻYCIE.

ks. Zbigniew Paweł Maciejewski
(konferencja wideo) -
http://zpm.natan.pl/index.php/chłopak na opak - dzieje pewnego proroka/